MAM OCHOTĘ NAPISAĆ POSTA!
styczeń 2007, 31 (środa)
- AŻ DZIWNE!
//jeszcze nie wiem o czym, ale mam ochotę – czasem sama siebie zaskakuję! – Może to dlatego, że się właśnie kimnęłam nieco w środku dnia? ;>
hmm… ![]()
A o czym by tu napisać…?
- Może po prostu o mojej wspaniałej Tutoring Group? – W sumie miałam o tym już ze dwa razy pisać, ale nie miałam ochoty na klikanie postów, więc dziś jest chyba dobry dzień na to
Zacznę od tego, że moją Tutorką jest Jatta
– Niesamowicie ciekawa Finka – umie angielski, niemiecki i… jeszcze co nieco z różnych języków (studiuje zresztą coś w rodzaju naszej lingwistyki); zjeździła pół świata i ma mnóstwo znajomych w różnych krajach (a jej chłopak – Ralf jest Niemcem ;D)

Właśnie u Jatty spotykamy się przy różnych okazjach (jak np. w poprzednią sobotę na obiado-kolacji, skąd pochodzą te zdjęcia).
Kolejną osobą jest wspomniana ostatnio przeze mnie Jana.

Jana (jak już chyba wiecie) jest Niemką i studiuje “computer science”. – Bardzo sympatyczna dziewczyna – ostatnio (w piątek) – to ona przygotowywała (już drugą) obiado-kolację (pierwszą oczywiście przygotowywała Jatta). Również z pomysłu Jany wczoraj spotkaliśmy się żeby obejrzeć film
(był to “The Big White” – nie pamiętam jaki jest polski tytuł ;P)
Dalej w naszej paczce jest Jo – angielka z krwi i kości – ma ten fantastyczny angielski akcent – który przez programy o MUZZY (Big Muzzy ;D) kojarzy mi się z dzieciństwem ![]()

Jo pochodzi z Leicester i… wstyd się przyznać, ale znowu zapomniałam co studiuje… (chyba “Forestry”) A tutaj mieszka tak jak ja – na Kariamäentie
No to teraz przejdę do Stefana.

Stefan jest Szwajcarem i w poniedziałek będzie obchodził urodziny
On z pewnością studiuje “forestry” w ramach tych wszystkich “enviromental studies”, i on mieszka najbliżej mnie – bo w sąsiedniej klatce (to od niego pożyczałam HomePNA na początku).
Kolejną osobą z naszej grupy jest Stephen – Kanadyjczyk, który tu (w Joensuu) studiuje razem ze Stefanem.

A na koszulce ma napis: “SAVE A TREE EAT A BEAVER” – który jak się okazało był towarzyską gafą ;P – bo Jo ma na nazwisko własnie Beaver, a… bóbr jest maskotką miasta, z którego pochodzi Jana – więc dodatkowo wzbudził on u wszystkich powszechne rozbawinie ;D
A! – No i zapomniałam o jeszcze jednej osobie z naszej Tutoring Group.

- Jest nią Dorota – Polka studiująca matematykę.
U Jatty oglądaliśmy zdjęcia, pokazywaliśmy sobie w atlasie skąd kto jest i ogólnie miło spędzaliśmy czas
– A oto jeszcze kilka fotek:






//Tam na jednym zdjęciu załapał się jeszcze jeden Kanadyjczyk – kumpel Stephena – ale… znowu zapomniałam jak ma na imię… >gafa<
Mam ochotę napisać komentarz!
A wydawało mi się, że im bardziej na północ, tym więcej kalorii potrzeba.
To na talerzach to jak rozumiem jest kolacja
dobrze że trzymacie się tam razem… moja tutoring group się praktycznie rozpadła
Dorota gorace pozdrowienia z Danii:) zazdroszcze Ci śniegu u mnie caly czas pada i pada i pada bez końca, zero sniegu tylko ten przerażliwy wiatr od morza, mieszkam przy samym morzu
kopenhaga jest sliczna ale dla mnie nie ten klimat… trzymam za Ciebie kciuki
mam nadzieje ze wrocisz na swieta bo ja planuje przyleciec do polski i ze sie spotkamy, calusy Szubert
Też wam zazdroszę takiej zgranej paczki