na wariackich papierach :D

marzec 2007, 25 (niedziela)

…czyli o tym jak polska studentka matematyki, uczyła rosyjskie dzieci angielskiego na obozie językowym w Finlandii :D

Tak, tak, tak… – opublikowałam mój plan zajęć i zwiałam z uczelni na tydzień :P

eale co się stało i jak?! – zacznijmy od początku….

Wczoraj, gdy odmawiałam wieczorem nieszpory nagle zadzwonił mój fiński telefon… Patrzę i co widzę? – Dzwoni Agnieszka (pamietacie jeszcze Agnieszkę i Christera, u których nocowałam w Helsinkach?)…. – no ciekawe co się stało… – Odebrałam i słyszę:

- Słuchaj! Czy nie byłabyś zainteresowana zarobieniem trochę pieniędzy?
- Czemu nie – a w jaki sposób?
- No bo właśnie zadzwoniła do mnie taka rosjanka Lena, która organizuje w Finlandii obozy językowe dla rosyjskich dzieci, że jutro zaczynają taki tygodniowy obóz i właśnie jeden nauczyciel im odwołał swoj udział i poszukują zastępstwa…
- ?!
- Ja kiedyś uczyłam na takim obozie, ale ja nie mogę w tym tygodniu i jak sie zaczęłam zastanawiać nad tym, czy nie moge kogoś znaleźć, to pomyślałam, że Ty jesteś na miejscu, znasz angielski dość dobrze, więc…
- No ja nie wiem… w sumie czmu nie ale…
- Słuchaj – nie musisz się przejmować – to nie jest żaden wielki kurs… – To jak? Mogę jej wysłać Twój numer telefonu? – Ona świetnie zna angielski, to się dogadacie, a i Tobie jakieś 100 € wpadnie do kieszeni, no i zobaczysz za darmo całkiem ładne miejsce w Finlandii, bo to wszystko się odbywa w Savonlinna i będziesz miała zapewnione jedzenie, nocleg, podróż…
- No ok – to ja czekam na telefon.

I tak to się zaczęło… Skończyłam odmawiać nieszpory i zadzwoniła Lena. Okazało się, że chodzi o dzieci w wieku 6 – 16 lat, na różnym poziemie jeśli chodzi o angielski – jutro zajęcia zaczną się od testu kwalifikującego poziom. Cała impreza jest firmowana przez Nordic School, a ja osobiście nie muszę mieć żadnych papierów i dostanę po prostu do ręki (“we usually pay less, but because it’s sauch emergency situation you will get 200 €“) pieniądze, ponadto zwrócą mi koszt przejazdu, no i mam zapewnione darmowe żywienie przez cały tydzień… :D

- To tak w skrócie… A teraz siedzę w internecie i “poszukuję inspiracji na najbliższą lekcję” – która odbędzie się jutro. Oprócz mnie nauczycielami jest dwóch chłopaków (tacy najwyraźniej świeżo po studiach) – jeden z Londynu, a drugi z… Pensylwanii (“in USA“). Ogólnie chodzi o to, żeby dzieci miały radochę przy uczeniu się angielskiego, ale żeby też nie powiedziały, że się tylko obijają – więc jakoś sobie powinnam dać radę. Mam nadzieję, że dostanę najniższą poziomowo grupę :P i jeśli… nie będzie mnie potem ścigałażadna rosyjska mafia… to najprawdopodobniej zaczynam jeden z ciekawszych tygodzni w Finlandii! :D
//z tą mafią, to ja nie wiem jak będzie – w końcu to są bogate dzieci z Moskwy i Sankt Petersburga, więc… muszą mieć jakichś rodziców :P

________
No i jeszcze jedno… Perwszy raz w życiu tak naprawdę zakochałam się w krajobrazie – tu jest po prostu przepięknie – pagórki, lasy i niekończące się jeziora… – Kiedy pociąg dojechał do miasta Savonlinna…. zakochałam się w krajobrazie, ale o tym…. – następnym razem – może nawet ze zdjęciami?

Odpowiedzi: 4 do “na wariackich papierach :D”

  1. oort powiedział/a

    brzmi całkiem nieźle :) może tak coś z muzziego? ;)

  2. mckredka powiedział/a

    MUZZY – ależ oczywiście – będzie nieodzowną pomocą, ale… zapomniełam napisać najważniejszego: wiecie czemu trafiła mi się taka fucha?
    Bo tak się składa, że właśnie w sobotę rano podliczyłam moje rachunki i wyszło na to, że już nie mam żadnej rezewy tylko DOSŁOWNIE MINIMUM NA PRZETRWANIE

    - Nie zdążyłam nawet się tym zmartwić, a już zostałam uratowana z tarapatów!
    - BÓG JEST WIELKI!

  3. rodion powiedział/a

    Świetnie :) Przynajmniej coś się dzieje ciekawego. Serce szybciej, mocniej bije. Jeśli mafia pozwoli Ci na “ostatnie życzenie” to poproś o wrzucenie zdjęć z Savonlinna. Oczywiście sobie żartuję. Pozdrawiam :)

  4. rzarajczyk powiedział/a

    Jakąkolwiek by obrać marszrutę przez Pojezierze Fińskie, nie wolno pominąć Savonlinny (…) dookoła, jak okiem sięgnąć, ciągną się cudowne wodne krajobrazy
    Tyle przewodnik. Jak będziesz mieć chwilę czasu to koniczne opisz miasto, krajobrazy i wrzuć zdjęcia :)

    Fajnie ci się trafiło! Gratuluję!

Dodaj komentarz