heh – ktoś może zapytać czemu kredka…
otóż… na początku pierwszego roku studiów (Matematyka UMCS Lublin) ktoś zaczął mnie tak nazywać, a ja… przez ponad rok nie wiedziałam dlaczego – owszem – zawsze mam przy sobie kredki w plecaku, ale… to pseudo pojawiło się zanim się z tym ujawniłam…
i w końcu kiedyś się dowiedziałam, że po prostu jedna dziewczyna zapamiętała mnie z egzaminów wstępnych – jak zrobiłam akcję z kredkami niemalże taką samą jak z jednego z filmów o żandarmie z niejakim Louis de Funes…
- i tak zostałam kredką ;D
A w ogóle, to pochodzę z tzw. Orwell’owskiego rocznika (1984) i jestem (mam nadzieje pozytywnie) zakręconą panną (znak zodiaku)
A w ogóle: po co mi blog?!
heh… Jestem “niepiśmienna” i nie przepadam z komuterami i Internetem ale…
Tak się skałada, że 4 I 2007r. na 5 miesięcy wyjeżdżam na studia “zagramanicę” a konkretnie do Joensuu do Finlandii i… moi kuple KAZALI MI PISAĆ BLOGA! – hehe… ale… z dnia na dzień dochodzę do wniosku, że…. PRZYDA MI SIĘ TO! //może wreszcie nauczę się pisać ;D
- DZIĘKI CHŁOPAKI!!!
najbardziej podoba mi się konstrukcja przedstawienia siebie w środkowej części “About”- myśl + wytłumaczenie w nawiasie-za majstersztyk uznaję ostatnią “parę”. Pozdro
Niesamowicie miło jest mi Cię czytać PPP względnie PPvP
)
- Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
- JA
//hehe – no i spokojnie mogę siadać na rogu stołu – gdyż – co bym nie robiła – do końca życia będę panną (zodiakalną
dzizas, a ty dalej nie wiesz czemu cie kredka nazywaja… przypomnij sobie jak glupa wyrznelas podczas spotkania w s.156 z Komisja Akredytacyjna… nie wiedzialas co to sesja, a mialas czelnosc wypowiadac sie za studentow… i wcale nie jest to ‘pieszczotliwa’ ksywa, bardziej taka ze szczypta ironii…
PS> Fajnie, ze wyjechalas
i co oni sobie teraz o nas tam w Finlandii pomyślą…
nie wiem kim jest mazi albo antykredka ale są jakimis strasznymi gburami skoro piszą takie rzeczy, a o ten wyjazd do Finlandii to chyba zazdrosc zżera….co? i stad takie złośliwe komentarze….
tak, z pewnoscia z zazdrosci to napisalem :E
moim marzeniem jest posiedziec w jakiejs gluszy i pogadac z reniferami…
prawda boli
czesc Dorotka dla mnie zawsze pozostaniesz mamuską:) fajny blog wracaj szybko i nie przejmuj się tymi durnymi e-mailami też jestem panną mimo, że w dowodzie mam wpisame kawaler:)
Gorąco pozdrawiam i ślę całuski:p
Synuś!
Kochany jesteś
- Nie martw się – nie przejmuję się – nawet nie che mi się im odpisywać – bo i po co? ;P
Ale wiesz co Synuś… nie udało mi się jeszcze spotkać żadnego prawdziwego renifera, więc… Na racice muszisz jeszcze poczekać, a kartki – jak obiecałam – przywiozę.
- Trzym się!
mazi piszesz to z zazdrosci czy nie…nie wiem, strasznie ci sie nudzi ostatnio i probujesz zabic czas skoro ludziom uszczypliwe uwagi robisz, jak to bylo z tym przyslowiem…..innym drzazge wypominasz a belki w swym oku nie widzisz….
dla mnie możesz pojechać gdziekolwiek… byle byś nie drażniła mych źrenic swym widokiem.
Hej Dorotka, dzięki za fajną odpowiedź. Jak będziesz miała wolny dzień , to skocz w autobus i podjedź do miejscowości NOKIA i porównaj ceny komórek gdzie taniej: w mieście Nokia, czy w mieście Lublinie. A tak wogóle znamy się tyle , a nie znałem twojej ksywki (ty też mojej zapewne nie znałaś prawda?).
pisze co o kredce mysle.
kolejna sprawa, podpisuje sie pod postem antykredki. siedz tam jak najdluzej, choc uwazam, ze Cie niedlugo wygonia stamtad
a z tym synusiem, to nie wiem do kogo wyjechalas…
No dobra, odważę się zadać pytanie, które mnie nurtuje od samego początku:
Co oznacza ten tajemniczy skrót “MC”? ;>
hihihi
//Rodion, moze Ty sie wypowiesz? ;>
podziwiam Cię, ze odwazylas sie pisac takie rzeczy w interku. To takie cos prawie jak pamietnik.
Pozdrawiam:)
Pamietam to Twoje przezwisko…
Odrazu gdy zobaczylam link do tej strony wiedzialam, ze to Ty:>
Tajemniczy skrót “MC”. Wziął się stąd: “[...] tymczasem uwaga psst, ktoś jedzie na rowerze ulicą Jagiellońską, krzywych kółek zgrzyt roweru składanego nieznanej marki Kolbe i może to się wydawać mało interesujące, ale jestem to ja MC Dorota Masłowska, osoba do krytyki skłonna, jakieś skrzynki dziwne wioząca, ale nic, bo nie o personalia tu chodzi [...]” czyli z fragment “Pawia Królowej” autorstwa Doroty Masłowskiej. Fragment idealnie pasujący, ze względu na: a) imię Dorota, b) rower, c) krzywe kółka roweru, d) zgrzyt roweru, e) osoba do krytki skłonna oraz f) rower.
rower, rower i jeszcze raz rower
thx, czuję się oświecony
Nie wiem co napisać i o co sie konkretnego spytać:)
Więc napisze tyle fajna strona i spoko ksywka i
pozdrawiam
:P
Ps. to mój numer gg ==> 4182923 jak byś chciała
napisać do mnie
to bym sie ucieszył bo czytając trochę o tobie
chciałem cię lepiej poznać
:)